KURSY EGZAMINY ZAPISY

Jak wybrać szkołę językową?

26.09.2005

Anita Uchańska - studentka SGH w Warszawie o tym, na co należy zwrócić uwagę przy wyborze szkoły języków obcych.

Z wielu różnych stron docierają do nas jasne i przejrzyste komunikaty - uczmy się języków obcych. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego hasła, nawet czasem dziwi nas intensywność, z jaką media ciągle nas do tego przekonują. Przecież się uczymy! Języki obce są obowiązkowe w większości szkół, więc wydaje nam się, że właściwie spełniamy nasz obowiązek. Jednak czasem to naprawdę nie wystarcza, zwłaszcza gdy zamarzy nam się znajomość jakiegoś innego języka niż ten wykładany w szkole czy na uczelni. Wtedy nie mamy wyjścia, musimy znaleźć sobie odpowiedniego lektora, który sprawi, że opanujemy wymarzony język.

Oferta szkół językowych jest nadzwyczaj bogata. Nie dość, że możemy poznawać w nich tradycyjnie najpopularniejsze języki, takie jak angielski, niemiecki, francuski czy hiszpański, możemy jeszcze przystąpić do egzaminów honorowanych na całym świecie oraz korzystać z innych atrakcji proponowanych przez szkołę. I właśnie na samym wstępie pojawia się największy problem - którą szkołę wybrać? Na co zwrócić uwagę decydując się na konkretną szkołę językową?

Szum informacyjny - jak odróżnić dobrą ofertę?

Szkoły oczywiście nie pozostają bierne - nikt nie czeka z założonymi rękami na ewentualnych kursantów. Dwa razy w roku, we wrześniu i w styczniu przeprowadzają rekrutację, popartą intensywną akcją promocyjną. Każdy spacer po mieście kończymy z kilkunastoma ulotkami w ręku, każda jest piękna, kolorowa, na kredowym papierze, z chwytliwymi sloganami zapewniającymi o promocji. Niemal na każdym słupie czy tablicy informacyjnej wiszą plakaty mające nas zachęcić do pójścia do tej jedynie najlepszej szkoły językowej. Ogromne bilboardy także odnoszą zamierzony skutek. No i jak w takim natłoku informacji, czasem nieco przesadzonych, podjąć właściwą decyzję? Jak wybrać szkołę językową, żeby naprawdę nauczyć się języka obcego nie przepłacając przy tym?

Większość z nas nawet nie czyta wręczanych nam na potęgę ulotek, Może i mamy rację, bo zwykle zachęcają nas do zapisania się nęcąc rabatami, darmowymi zajęciami i innymi superofertami. Nie dajmy się im zwieść, czytajmy dokładnie, na czym one polegają. Może się na przykład okazać, że niższa cena kursu wynika z mniejszej liczby godzin lekcyjnych czy też z wielkości grupy.

Szkoła powinna być przyjazna

Przeważnie podstawowe kursy językowe obejmują 60 godzin lekcyjnych, co oznacza zajęcia dwa razy w tygodniu lub w soboty. Standardem są także bezpłatne testy kwalifikujące do odpowiedniej grupy zaawansowania, dostosowanej do poziomu znajomości języka. Szkoła powinna także zwrócić uwagę na wiek uczestników, ponieważ oczywiste jest, że gimnazjaliści lepiej będą się czuli wśród rówieśników niż pośród studentów czy osób już pracujących. Dobra szkoła językowa na pewno postara się stworzyć przyjazną, rodzinną atmosferę, co automatycznie poprawi komfort nauki i spowoduje, że chętnie będziemy uczestniczyć w zajęciach.

Szkoła nie powinna obiecywać gruszek na wierzbie

Bo, nie oszukujmy się, zajęcia będą wymagały od nas systematyczności i pracowitości. Żadna szkoła, nawet najlepsza, nie jest w stanie wbić nam do głowy słówek, zwrotów i idiomów angielskich czy niemieckich. Więc nie oczekujmy cudu - nauka języków to proces rozłożony w czasie, jeśli jest on odpowiednio sterowany przez wykwalifikowanych lektorów, to możemy być pewni sukcesu. Dlatego nie ufajmy tym, którzy oferują nam "język x w 3 tygodnie!" albo "jezyk x N razy szybciej". To się po prostu nie uda! Uczenie się języka to proces, w którym bardziej niż pośpiech liczy się systematyczność, pracowitość i konsekwencja.

Szkoła powinna zapewnić odpowiednią kadrę nauczycielską

Warto również dowiedzieć się, kto będzie nas uczył. Najlepiej postawić na doświadczonych i wykształconych lektorów, którzy ukończyli studia filologiczne, będących na bieżąco z nowinkami językowymi. Powinni oni być zawsze przygotowani do zajęć, a także korzystać z dobrych, odpowiednio przystosowanych podręczników oraz materiałów dodatkowych.

Native speaker to nie zawsze dobry wybór

Bywa, że szkoły językowe różnicują opłaty w zależności od tego, czy nauczyciel jest Polakiem, czy native speakerem. Czasem nawet obcokrajowcy prowadzą grupy początkujące, co może wywołać niekorzystne efekty i przyzwyczajenia, a często doprowadza do komicznej sytuacji, w której nauczyciel nie znający języka polskiego próbuje tłumaczyć reguły gramatyczne w języku obcym osobom zaczynającym dopiero naukę... Zdarza się też tak, że polski lektor jest bardziej kompetentny od native speakera (osobiste doświadczenie!). Dobrze, gdy lektor jest wymagający i stara się indywidualnie podchodzić do każdego ucznia - przecież nie o to chodzi, żeby płynnie przeskakiwać z poziomu na poziom, ale żeby rzeczywiście poznać język!

Szkoła powinna pomóc w osiągnięciu zamierzonego celu

Musimy się także zastanowić, w jaki sposób ma przebiegać nasza nauka? Czy naszym celem jest zdanie egzaminu certyfikatowego, matury czy po prostu płynne porozumiewanie się w danym języku? Jeżeli chcemy spróbować sił w walce o certyfikat, powinniśmy zapisać się do szkoły prowadzącej kursy przygotowawcze, nastawione na konkretny rodzaj certyfikatu. Nie zaszkodzi, gdy takie egzaminy przeprowadzane są bezpośrednio w szkole, będącej centrum egzaminacyjnym powiązanym z instytutami językowymi wydającymi te certyfikaty. Wtedy będziemy mieć pewność, że to, czego się nauczymy na kursie, w zupełności odpowiada wymaganiom egzaminacyjnym. Oczywiście nie ma obowiązku podchodzenia do takiego sprawdzianu po ukończeniu danego kursu - możemy najpierw zbadać stan naszej wiedzy podczas testu próbnego, odbywającego się według takich samych zasad co prawdziwy egzamin.

Renoma to najlepsza gwarancja jakości!

Skoro już nie mamy wątpliwości, jakie zajęcia będą nam najbardziej pasowały, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się na nie zapisać. Obecnie możemy naprawdę przebierać wśród ofert przeróżnych szkół językowych, które zdają się nie różnić wcale między sobą. Dlatego przyjrzyjmy się bliżej danym szkołom - jak długo istnieją, czy są znane w środowisku, czy ktoś już nam je polecał... Najrozsądniej byłoby wybrać szkołę językową działającą na rynku już od wielu lat, posiadającą doświadczenie i tradycje. Nie powinniśmy się zawieść, bo oznacza to, że szkoła nieźle radzi sobie z konkurencją, której przecież przybywa na przestrzeni lat, a także to, że stosowane przez nią metody nauczania odpowiadają kolejnym pokoleniom kursantów. Posłuchajmy także znajomych - jeśli ktoś jest zadowolony z danej szkoły językowej, zawsze chętnie poleci ją innym.

Wiemy już, w jaki sposób należy wybierać szkołę językową. Ale idealna szkoła to dopiero połowa sukcesu. Ona stwarza nam jedynie warunki do wytężonej pracy, pomaga, naprowadza na właściwy tor. Reszta już zależy od nas, postarajmy się maksymalnie wykorzystać wszystkie te okoliczności!

Kopiowanie i wykorzystywanie tekstów zawartych na tej stronie bez zgody autora zabronione.